img1
img2
img3
img4
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Spis treści
Syberia i Mongolia
Page 2
Wszystkie strony

 

Witam z Irkucka ;))

Już po kolei transsyberyjskiej ;)) - dojechaliśmy cali i zdrowi. Było trochę zamieszania w pociągu bo gdy zobaczyliśmy współtowarzysza podroży - to wiadomo było ze juz w połowie dnia trzeba będzie zatyczki do nosa wkładać, z prowadnica sie udało pozamieniać miejsca (kombinacje iście godne mistrza) i znalazłyśmy sie w zagłębieniu z 2 dziewczynami które ślicznie śpiewały narodowe pieśni rosyjskie- do tego na dworcu zagadał nas jeden Polak (okazało sie że było ich 3) i chyba będziemy po Mongolii razem podróżować a teraz Sasza (koleżanka z pociągu) oprowadza nas po Irkucku. Oczywiście nie obyło sie bez imprezki pociągowej z cytrynówki która roba furrore. Plan na najbliższe dni to 2 dni nad Bajkałem a potem?????.Mongolia i stepy...... ;))) no i niezmiennie ćwiczę rosyjski oczywiście

Głęboka Rosja -b.ciekawy i zmienny kraj , ludzie b.otwarci i gościnni z niezłym poczuciem humoru. Bajkał okazał sie zimnym jeziorem ale b.ciekawym miejscem z niepowtarzalnym klimatem.- na szczęście pogoda była upalna. Sąsiedzi rozbici kilka metrów dalej dotrzymywali nam towarzystwa przy ognisku a inni częstowali złowionymi i własnoręcznie wędzonymi Omulami - pychota!!!! Ach ten błękit Bajkału, urok, spokój i czas leniwie płynący?..

Dotarliśmy do Ulan Bator do stolicy Mongolii - to tez opowieść godna chwili ale łatwiej będzie opowiadać przy zdjęciach. Jutro już wyjeżdżamy na stepy i w głąb Mongolii na 11 dni z Mongolskim przewodnikiem jego mini vanem. ??

Mongolia urzeka swoimi krajobrazami i przestrzenią, miasta i drogi to jednak porażka. Pamiętam jedną scenę gdy złapała nas burza gradowa. Widzieliśmy ją z daleka jak się zbliża. Nagle ogarnęła nas wichura, drogi zamieniły się w rwące potoki a z Nienacka przebiegło obok nas galopujące stado koni w popłochu szukające schronienia, a my w naszym vanie stłoczeni przy szybach obserwowaliśmy to niecodzienne zjawisko?.to jedno z tych wspomnień które długo zostają w pamięci..

Przeżyliśmy ciekawy transport 700 km -autobusem po polnych drogach z załadunkiem 2x większym niż przewidziany fabrycznie- trwało to 24h i jedynie zdjęcia i nasze kości mogą to oddać, po takim doświadczeniu Chiny i ich urbanistyka wydaje się mega cywilizacja - oczywiście tylko powierzchowna przy granicy - ale maja jeden plus którego nie ma Mongolia - DROGI!!!!! a to się przydaje czasami.